Córka zmarłej kobiety z Czapur ma dodatni wynik na koronawirusa

11.03.2020

Badania przeprowadzone w poznańskim laboratorium potwierdziły wynik dodatni u jednej z osób przybywających w kwarantannie. Jest to córka pacjentki, która zmarła 12 marca na oddziale chorób zakaźnych Szpitala Miejskiego w Poznaniu. Chora została przetransportowana do szpitala i znajduje się obecnie pod opieką lekarzy. Jej stan lekarze określają jako dobry.  

Informacje o kolejnej zarażonej osobie w Poznaniu potwierdził też w środę prezydent Jacek Jaśkowiak, który był gościem RMF FM. Powiedział, że kwarantannie poddani zostali pracownicy, którzy mieli kontakt z mężem pierwszej kobiety, u której stwierdzono koronawirusa. – Mąż tej pani jest pracownikiem strategicznej spółki miejskiej w związku z tym trzydzieści osób, które z nim razem pracowały poprosiliśmy o pozostanie w domu – mówił prezydent. Wyjaśnił, że chodzi o spółkę wodociągową. – Ja nie mogę sobie pozwolić na to, żeby w takiej spółce, która ma takie znaczenie dla wszystkich mieszkańców nagle zabrakło pracowników – podkreślił.

- Mężczyzna jest też szafarzem w podpoznańskiej miejscowości – zgodził się poddać badaniu, bo jego żona już ma zdiagnozowany koronawirus. Również córka tej pani, która jest nauczycielką, także ma wynik pozytywny. To jest wiadomość sprzed godziny, którą otrzymałem – powiedział prezydent Poznania.

Cały czas nie ma jeszcze wyników badań syna chorej kobiety, który pracuje w poznańskim McDonald's przy ulicy Hetmańskiej. Restauracja została wczoraj zamknięta.

córka czapury koronawirus syn