Mate.O „PIEŚNI NASZYCH OJCÓW” Nieliczni je pamiętają, niewielu je poznało."Pieśni naszych ojców" są naszym duchowym spadkiem, spisanym dziedzictwem minionych pokoleń ludzi wiary. Śpiewane ich bez ożywionego doświadczenia więzi z Chrystusem, jest tylko piękną muzyką wziętą z historycznego skansenu tradycji kościoła. Śpiewane z niezaspokojoną potrzebą wyrażania zachwytu i wychwalania Chrystusa, rozbrzmiewają  duchowym objawieniem minionych pokoleń, które w teraźniejszości mogą stać się dla nas duchowym błogosławieństwem zdolnym do pomnożenia w kolejnych pokoleniach. Choć nie spotkaliśmy ich autorów, o istnieniu wielu z nich nie wiedzieliśmy, to jednak ewangeliczni ojcowie, nasze dziedzictwo spisali i zostawili nam w pieśniach. Byli gotowi opisać to to co widzieli i czego doświadczyli nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla swoich duchowych dzieci, oraz dzieci ich dzieci. Kościół od zawsze budował się duchowo przez hymny, psalmy i natchnione pieśni duchowe. Ich współistnieje daje wspólnocie kościoła pełnię. Nieodkrywanie lub zlekceważenie tej pełni sprawia, że jesteśmy znacznie ubożsi. Szczególnie w Polsce, mam nieodparte wrażenie, że nie odkryliśmy jeszcze naszego ewangelicznego, duchowego dziedzictwa, które również zostało nam przekazane w niegdyś spisanych pieśniach, którymi kościół się modlił, uwielbiał w momentach największych przeciwności i przebudzeń. Nasza droga wiary nie zaczęła się od nas i na nas nie ma się zakończyć. Przed nami byli Ci, którzy dali świadectwo swej wiary, dzisiaj My jesteśmy i nasze dzieci, a po nas przyjdą kolejni.