Prezydent Jacek Jaśkowiak odwołał swoją zastępczynię Katarzynę Kierzek-Koperską

Bartosz Kirchner 14.07.2020


Jak tłumaczy, powodem tej decyzji jest utrata zaufania w stosunku do współpracowniczki oraz cofnięcie jej rekomendacji na to stanowisko przez partię Nowoczesna, do której należy Kierzek-Koperska.

Odwołana zastępczyni ma żal do prezydenta, że swoją decyzję przekazał jej za pomocą SMS-a. Jacek Jaśkowiak otwarcie krytykował zastępczynię za podjęcie bez jego wiedzy decyzji o zamknięciu lasów na początku kwietnia. Jak powiedział Jacek Jaśkowiak, odwołanie Katarzyny Kierzek-Koperskiej nie oznacza, że w najbliższym czasie powołany zostanie nowy zastępca.


Katarzyna Kierzek-Koperska od kwietnia przebywa na zwolnieniu lekarskim. Do pracy ma wrócić 24 lipca. Wówczas rozpocznie bieg miesięczny okres wypowiedzenia przysługujący jej z powodu wypowiedzenia umowy o pracę. Kierzek-Koperska traci stanowisko nie tylko w Urzędzie Miasta. Nie będzie już pełnić funkcji szefowej wielkopolskich struktur Nowoczesnej. Zarząd krajowy partii wprowadzi tu zarząd komisaryczny.

Kierzek-Koperska twierdzi, że padła ofiarą politycznego 'dealu' między prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem a szefem Nowoczesnej Adamem Szłapką. Nie wyklucza, że zmieni partię i w najbliższym czasie wstąpi do Platformy Obywatelskiej.

Jacek Jaśkowiak Kierzek-Koperska odwołanie sms